Minął właśnie rok, od kiedy serwis MAGNIFIER stał się dostępny w internecie. Czas więc na podsumowanie pierwszego roku istnienia, jak i nakreślenie planów na przyszłość i dalszy podbój świata. 

To już rok 

Na starcie, poza wpisem powitalnym, w serwisie obecne były jedynie dwa wpisy: ten o Mercedesie W124 oraz ten o specyfikacji i działaniu aparatów w ówczesnym królu mobilnej fotografii, Huawei Mate 20 Pro. Z biegiem czasu pojawiały się kolejne, w różnych odstępach czasu – czasem po dwa dziennie, czasem jeden na dwa tygodnie.

MAGNIFIER
MAGNIFIER.PL – stan na 30.10.2019

Nie ma się co oszukiwać: początki do łatwych nie należały. Za kolejnymi wpisami nie szła bynajmniej większa ilość wejść, które – w ujęciu tygodniowym –  można policzyć było na palcach dwóch rąk. Cierpliwość jednak popłaca, a po kilku miesiącach ilość czytelników zaczęła rosnąć, już nie liniowo, lecz wykładniczo.

Dużym przełomem w czasie tego pierwszego roku był, można by powiedzieć hitowy, artykuł o tzw. stopie słonia pod zniszczonym czwartym blokiem Elektrowni Atomowej w Czarnobylu. Świetnie wpisał się on we wzrost zainteresowania wydarzeniami z 1986 roku spowodowanym serialem Czarnobyl od HBO. Wpis pozostaje najpopularniejszym w całym serwisie i ma na chwilę obecną imponujące 30766 wyświetleń. Oczywiście „imponujące”, jak na początkujący serwis, którym MAGNIFIER jest i długo jeszcze będzie.

Kolejne wpisy zaczęły się pojawiać szybciej, coraz częściej zdobywały wysoką popularność, tak jak ten o języku C i jego wpływie na dawną i dzisiejszą informatykę, ten o zapomnianej zbrodni zniszczenia Dnieprzańskiej Elektrowni Wodnej, o moich przygodach z MLM-owymi fanatykami, czy ten o polecanych słuchawkach ze złączem Lightning.

Z czasem zmieniło się logo, zwiększyła się wydajność witryny, poprawił się wygląd. Tematyka serwisu została poszerzona m.in. o tematykę prawa handlowego oraz o chmurę obliczeniową w teorii i praktyce.

MAGNIFIER jest także od pewnego czasu obecny na Facebooku – zostaw like’a, aby być na bieżąco!

Blog? Serwis? A może serwis z elementami bloga?

Dość nieoczekiwaną zmianą była ewolucja samych treści. MAGNIFIER zakładany był jako przede wszystkim blog o tematyce okołotechnologicznej. Jednak dziś MAGNIFIER blogiem już nie jest, lecz raczej serwisem z elementami bloga. Mało jest własnych opinii i felietonów, a większość treści jest obiektywna, często pozbawiona własnego komentarza.

I – wbrew pozorom – jestem z takiej ewolucji zadowolony. Obiektywny, okołotechnologiczny serwis, ale z elementami blogowymi, z obecnością własnych opinii, nie tylko suchymi wykładami – uważam, że jest to właściwy kierunek.

Garść statystyk

Jak kształtowała się popularność serwisu w przeciągu pierwszego roku istnienia? Ile osób odwiedziło MAGNIFIER.PL, ile łącznie wygenerowano wejść? Jakie były najpopularniejsze wpisy?

  • Unikalni użytkownicy: 52207
  • Wejścia (wyświetlenia): 113962
  • Współczynnik stron odwiedzonych na sesję: 1,88
  • Ilość wpisów: 50

Dane pochodzą z usługi Google Analytics i są nieco zaniżone ze względu na częste wykorzystanie blokad skryptów śledzących, szczególnie wśród użytkowników „technicznych”, którym serwis jest przede wszystkim dedykowany.

Najpopularniejsze wpisy

Będąc w temacie statystyk funkcjonowania serwisu przez ostatni rok, warto także zwrócić uwagę na to, jakie wpisy zdobyły największą popularność pod względem wyświetleń. Oto pięć najpopularniejszych wpisów powstałych w przeciągu pierwszego roku istnienia:

  1. Najniebezpieczniejszy obiekt na świecie – stopa słonia w Czarnobylu – 30766 wyświetleń

  2. Cześć, rozpoczynam z kolegą własny biznes… Czyli jak (prawie) dałem się wciągnąć w piramidę finansową – 13444 wyświetleń

  3. Zbrodnia, o której nikt nie pamięta: zniszczenie zapory Dnieprzańskiej Elektrowni Wodnej – 11328 wyświetleń

  4. Lata mijają, a język C nadal rządzi informatycznym światem – 6667 wyświetleń

  5. BMW E39 czy BMW E46 – które wybrać? Porównanie (podobno) najlepszych BMW w historii – 5851 wyświetleń

Dominacja wpisu o stopie słonia w Czarnobylu jest tu aż nadto widoczna, co wcale taką dobrą sytuacją nie jest – popularność czarnobylskiej tematyki kiedyś się przecież skończy…

Plany na przyszłość

Oczywiście rozwój serwisu MAGNIFIER nie powinien zatrzymywać się w miejscu, przez co rozumiem jedynie dodawanie nowych wpisów bez żadnych zmian w tematyce i technikaliach. Jakie działania są planowane na następny rok, aby uczynić serwis jeszcze lepszym?

Zmiany krótkoterminowe 

  • Nowa kategoria wpisów o biznesie – to tu będą pojawiać się artykuły o prawie handlowym i ogólnym prowadzeniu firmy. W obecnej chwili trafiają one do kategorii NAUKA, lecz za stosowne uważam ich wydzielenie – po to, by móc podnieść ogólną czytelność serwisu.
  • Nowa kategoria „BLOG” – tu trafiać będą wpisy o tematyce typowo blogowej, własne spostrzeżenia i felietony. Powód takiej zmiany jest identyczny do poprzedniej – czytelność, lepsza kategoryzacja wpisów. Kategoria „BLOG” zastąpi dziś istniejącą kategorię „OFFTOPIC”.
  • Rozwój tematyki chmurowej – chmura obliczeniowa jest dla mnie – i nie tylko – przyszłością informatyki. Pojawiać się będą kolejne wpisy, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne na przykładzie popularnej chmury Amazon Web Services. Jej wybór jest osobisty – po prostu najlepiej ją znam.
  • Częstsze publikowanie – nie oszukujmy się, wpisy na łamach serwisu pojawiają się zdecydowanie zbyt rzadko by przyciągnąć więcej użytkowników. I czas to zmienić.

Zmiany długoterminowe

  • Front-end – nie uważam, by MAGNIFIER wyglądał na tę chwilę brzydko, lecz daleko mu od pożądanej estetyki. Wygląd serwisu będzie więc z czasem ewoluował. Ku lepszemu.
  • Migracja – aktualnie MAGNIFIER działa na VPS-ie od firmy OVH. Było to dobre i tanie rozwiązanie na początek, dziś jednak głównie ogranicza. Z czasem wykonana więc zostanie migracja na serwery AWS, aby móc skorzystać z mocy i funkcjonalności chmury obliczeniowej.
  • Rozwój nieco zaniedbanej kategorii FOTO – pojawia się w niej mało wpisów, zdecydowanie zbyt mało.
  • MagnifierTV – w dzisiejszych czasach treści tekstowe coraz bardziej odstają popularnością od treści wideo. Sam uważam, że wiele kwestii można wyjaśnić za pomocą filmu lepiej, niż tekstowo. Stąd kwestią czasu jest powstanie działu wideo o nazwie MagnifierTV.
  • Większy zespół redakcyjny – dziś MAGNIFIER jest serwisem jednoosobowym. Poszukuję osoby lub osób, które będą chciały wraz ze mną rozwijać serwis, publikować swoje artykuły i przemyślenia.

Czas na Ciebie!

Jak wspomniałem, MAGNIFIER jest dziś serwisem jednej osoby. Szukam więc człowieka lub kilku osób, które wraz ze mną będą gotowe rozwijać serwis, publikować ciekawe i wyjątkowe treści. Osób, które będą chciały włożyć swoją pracę, aby w przyszłości MAGNIFIER stał się jednym z najważniejszych tech-serwisów w całym polskim internecie.

Jeśli chcesz zmieniać nasz krajowy internet na lepsze, jeśli czujesz się na siłach – napisz korzystając z formularza kontaktowego dostępnego tutaj.

Sprostać zadaniu

Głównym celem serwisu MAGNIFIER było i jest publikowanie długich, szczegółowych artykułów okołotechnologicznych. Opracowania ponad newsy – tak mogłaby brzmieć dewiza tego serwisu. Uważam, że MAGNIFIER swoje zawarte w nazwie (magnifier = lupa, od przybliżania tematyki) zadanie spełnia możliwie najlepiej. Niektórych przerażać mogą ściany tekstu, lecz moim zdaniem właśnie takich treści często brakuje w polskim internecie. I po to serwis ten powstał – aby to zmienić.

Masz sugestie odnośnie dalszego rozwoju serwisu? Zostaw swoje przemyślenia w komentarzu. A tymczasem pora rozpocząć kolejny rok z nadzieją, że będzie jeszcze lepszy, niż ubiegły!