Mikromobilność w miastach – jak małe pojazdy zmieniają urbanistykę?

Mikromobilność

Polskie miasta nadrabiają opóźnienia w stosunku do innych europejskich metropolii, coraz częściej korzystając z alternatywnych, tańszych i bardziej ekologicznych metod transportu.  Pokonanie krótkich dystansów możliwe jest za pomocą lekkich pojazdów zasilanych prądem, takich jak rowery, hulajnogi, skutery czy małe samochody elektryczne. Na popularyzację mikromobilności wpływają postępy w rozwoju GPS i płatności mobilnych w aplikacjach oraz większa wydajność baterii czy rosnąca popularność smartfonów. 

Mikromobilność jest dla wielu miast na świecie próbą rozwiazywania problemów, jakim są korki, brak miejsc parkingowych oraz redukcja emisji CO2. Pojawienie się urządzeń transportu osobistego w przestrzeni publicznej wiąże się jednak z pewnymi zagrożeniami. Dlatego niektóre wielkie metropolie wprowadziły tymczasowe zakazy dla hulajnóg i zmusiły operatorów do usunięcia ich z ulic z obawy o bezpieczeństwo pieszych. Dyskusja na ten temat trwa również w Polsce.

Mikromobilność w przestrzeni miejskiej

Jak definiują eksperci, mikromobilność to wykorzystywanie w systemie transportowym miast małych i lekkich środków transportu, umożliwiających pokonywanie krótkich dystansów. Według badań McKinsey Center for Future Mobility, około 60 proc. podróży samochodami na całym świecie to przejazdy na dystansie mniejszym niż 8 km.

Do mikromobilnych środków transportu zaliczamy hulajnogi, rowery, monocykle, motorowery, skutery oraz deskorolki w wersji elektrycznej. Niewielka masa i małe gabaryty tego typu pojazdów sprawiają, że podróżowanie po zatłoczonych miastach staje się znacznie wygodniejsze, a w połączeniu z alternatywnym napędem dodatkowo sprzyja ograniczaniu hałasu. Liczba dostępnych e-hulajnóg w polskich miastach zwiększa się w błyskawicznym tempie, a sama branża rozwija się w tempie przekraczającym wcześniejsze prognozy. Sharing e-hulajnóg szybko rozprzestrzenia się także na mniejsze miejscowości.

Polityka miejska i infrastruktura

Według badań, w 2022 roku cały rynek mikromobilności sharingowej w Polsce osiągnął najwyższy w historii poziom około 120 tys. pojazdów, z czego blisko 80 proc. stanowiły elektryczne hulajnogi, 20 proc. rowery miejskie, a niespełna pół procenta współdzielone e-skutery. Prawie 80 proc. całego rynku współdzielonych e-hulajnóg mieści się w ośmiu największych miastach, do których oprócz Warszawy należą Trójmiasto, Kraków, Poznań, Łódź, Wrocław, Szczecin oraz Lublin.

Bezpieczeństwo w mikromobilności

Niestety, samorządy polskich miast zbyt długo priorytetowo traktowały samochody i ich kierowców, przez co w wielu miejscowościach brakuje ścieżek rowerowych czy dróg wystarczająco szerokich, by hulajnoga czy rower mogły bezpiecznie przejechać. Niezbędna jest więc rozbudowa infrastruktury rowerowej w taki sposób, aby tworzyła wygodne i bezpieczne ramy do przemieszczania się za pomocą rowerów czy elektrycznych hulajnóg. 

W dodatku mikromobilność rozwija się najbardziej w centrach miast, zaś w przypadku większości dostawców tego typu usług rozszerzenie oferty na obszary podmiejskie, gdzie odległość jest zbyt duża, a ludzie zazwyczaj posiadają własne samochody, bywa nieopłacalna.

Zrównoważony transport

Nowe usługi sharingowe mają wpływ na ruch miejski i dlatego powinny być uwzględnione w mapie transportu komunalnego. W ramach jednej podróży przez miasto pasażerowie powinni mieć możliwość bezproblemowego łączenia różnych form przemieszczania się w zależności od konkretnej trasy i okoliczności. 

Publiczna komunikacja miejska może istnieć w symbiozie z sharingiem, co jest odpowiedzią na tzw. problem pierwszego i ostatniego kilometra. W dużych miastach często nawet połowę podróży do pracy zajmuje pierwszy i ostatni etap trasy, które są zdecydowanie krótsze od zasadniczego odcinka pokonywanego komunikacją publiczną. Według ekspertów, zarówno branża współdzielonych pojazdów, jak i cyfrowe platformy zakupowe są otwarte na wspólne działania z samorządami, zmierzające do poprawy bezpieczeństwa publicznego, warunków ruchu oraz postoju pojazdów mikromobilnych.

Innowacje w transporcie

W promowaniu dostępnych możliwości w zakresie przemieszczania się po danym mieście pomocne mogą być huby mobilności, czyli punkty z kompleksową ofertą transportu współdzielonego, które powinny być tworzone przy węzłach komunikacyjnych, osiedlach mieszkaniowych, urzędach, szkołach, szpitalach i innych budynkach użyteczności publicznej czy centrach handlowych. Huby mobilności są uzupełnieniem transportu zbiorowego oraz argumentem za rezygnacją z jazdy własnym samochodem. Sieci takich punktów działają w wielu miastach europejskich.  

Trendy w urbanistyce

Przezwyciężanie wyzwań związanych z miejską mobilnością jest jednym z najważniejszych trendów w rozwoju współczesnych inteligentnych miast. Mikromobilność jest szansą dla miast na zrewolucjonizowanie systemu komunikacji i rozwijanie przestrzeni miejskiej w oparciu o potrzeby mieszkańców. W praktyce oznacza to, że miasta aspirujące do rangi smart muszą być mikromobilne.

Przyszłość mobilności miejskiej

Dynamiczne przemiany w obszarze mikromobilności mogą w ciągu kilku najbliższych lat doprowadzić do rewolucji w przemieszczaniu się w obszarach miejskich, gdyż stale rosnąca liczba mieszkańców wielkich miast oraz niska jakość powietrza w centrum wymuszają poszukiwanie nowych form transportu. Aby tak się stało, konieczne są jednak zmiany kulturowe, w tym zachowań komunikacyjnych, a także szersza akceptacja społeczna nowych form transportu oraz wspierające działania samorządów.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Brak połączenia z internetem