Samsung LU32H850UMUXEN – za tą jakże chwytliwą nazwą kryje się jeden z najpopularniejszych na polskim rynku dużych monitorów 4K. Matryca VA QLED, przekątna 31.5″, obsługa technologii FreeSync, atrakcyjny design i dosyć niska, jak na tego typu monitor, cena – czy to przepis na jeden z najlepszych monitorów w tym segmencie? Jak sprawdzi się w codziennym użytkowaniu? Samsung LU32H850UMUXEN recenzja.

Samsung LU32H850UMUXEN – specyfikacja monitora

Przekątna ekranu: 31.5″
Rozdzielczość: 4K UHD (3840×2160)
Format: 16:9
Typ matrycy: LCD VA QLED
Rodzaj podświetlenia: LED
Czas reakcji: 4 ms
Synchronizacja odświeżania: AMD FreeSync
Jasność: 250 cd/m2
Kontrast (statyczny): 3000:1
Pokrycie palety sRGB: 125%
Złącza: DisplayPort, HDMI, miniDisplayPort, USB 2.0, Audio
Głośniki: nie
Pivot: Tak
VESA: Tak

Więcej informacji znaleźć można na stronie Samsunga: link tutaj.

31.5 cala – czy to aby nie za dużo?

W większości domów i biur znaleźć możemy monitory o przekątnej w okolicach 23-27 cali. Szczególnie ten górny zakres uznać można dziś za wręcz standardową przekątną ekranu. Przed zakupem monitora o przekątnej o kilka cali większej mogą więc pojawić się obawy – czy to nie za dużo? Czy całość można ogarnąć wzrokiem? 

Przesiadając się z wiernie służącego mi przez kilka lat 23-calowego monitora AOC byłem początkowo zszokowany rozmiarem monitora Samsunga. Wydawało się, że znacznie większa powierzchnia robocza nie ułatwia, a wręcz utrudnia pracę z uwagi na konieczność wodzenia wzrokiem. Jednak już kilka dni wystarczyło, bym patrząc na swój dawny monitor zaczął myśleć: jak mogłem go używać? Wszystko ogranicza się do znalezienia odpowiedniej pozycji przed monitorem, ustawienia go pod odpowiednim kątem, a także zwyczajnego przyzwyczajenia. To tak, jak z nowoczesnymi smartfonami: wielu ludzi wzbrania się przed modelami o dużej przekątnej, by po zakupie takowego i pierwszym szoku szybko przywyknąć, a w konsekwencji nie wyobrażać sobie powrotu do czegoś mniejszego.

Więcej cali, więcej możliwości

31.5″ Samsunga LU32H850UMUXEN to jednak nie tylko zwyczajna przyjemność z konsumpcji treści. To przede wszystkim przestrzeń robocza, która w połączeniu z wysoką rozdzielczością skutkuje możliwością używania wielu programów jednocześnie bez konieczności ich minimalizowania – monitor jest wystarczająco duży, by pomieścić je wszystkie. 

Samsung LU32H850UMUXEN recenzja test

Recenzowany monitor jest przeze mnie wykorzystywany głównie do pracy, która to wręcz wymaga swobodnego multitaskingu – i w tych warunkach 31.5″ 4K jest wyborem wręcz idealnym, o ile dysponujemy wystarczająco głębokim biurkiem.

QLED VA – świetne kolory, gorsze kąty widzenia

Monitor Samsung LU32H850UMUXEN wyposażony został w matrycę VA z technologią QLED. Ta ostatnia, jakże często mylona z OLED, to swoiste rozszerzenie standardowych paneli LCD. Wykorzystuje ona tak zwane kropki kwantowe (jakże mądrze to brzmi!), czyli mikroskopijnych rozmiarów kryształki, które zostają zamontowane między filtrami kolorów a podświetleniem ekranu. Przepuszczone zostaje przez nie niebieskie światło LED, które jest zamieniane na dwa kolejne kolory – zielony i czerwony. Technologia ta pozwala na dostosowywanie długości fal, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie lepszych parametrów obrazu.

Recenzja Samsung LU32H850UMUXEN

I rzeczywiście – kolorystyka oferowana przez Samsung LU32H850UMUXEN jest wspaniała. Żywe kolory, głębokie czernie, perfekcyjna ostrość. Na ten monitor aż chce się patrzeć, a nawet programy typu Visual Studio Code wyglądają na nim jakoś lepiej, nie mówiąc już o filmach, czy grach.

Czytaj więcej: iPhone Xs Max – recenzja okiem wieloletniego użytkownika Androida

Niestety – wszystko jest świetnie, dopóki patrzymy na monitor na wprost lub pod niewielkim kątem. Wystarczy jednak nieco bardziej się odchylić, a wada matryc VA względem IPS-ów staje się bardzo wyraźna: kąty widzenia są tu znacznie gorsze, obraz traci nasycenie i kontrast. Z drugiej zaś strony matryce VA oferują wyraźnie głębszą czerń. Cóż, w cenie w okolicach 2200 złotych nie można mieć wszystkiego.

Zajrzyj do ustawień!

Chwilę temu rozpływałem się nad jakością obrazu Samsunga, dla której wybaczyć już można gorsze kąty widzenia, ale wbrew pozorom oprócz wielkiej powierzchni tuż po zakupie zszokowało mnie coś jeszcze – słaba jakość obrazu! Wyprane kolory znacznie gorsze od mojego poprzedniego monitora AOC z matrycą IPS, słaba czerń. Receptą na to okazało się zajrzenie do ustawień monitora i taką czynność zalecam wszystkim tym, którzy kupią recenzowany monitor. Szczególnie polecam pobawić się opcją HDMI Black Level i innymi suwaczkami wedle własnych preferencji – dopiero wówczas Samsung LU32H850UMUXEN pokaże nam, na co tak naprawdę go stać. Posiadaczom kart graficznych NVIDII zalecam także zajrzenie do NVIDIA Control Panel i ustawienie opcji Output dynamic range na full. Opcję te znaleźć można wybierając z lewego panelu programu Change Resolution. 




Stabilność na biurku i możliwości regulacji

Oczywiście, główną rolą monitora jest wyświetlać obraz, ale Samsungowi nie można także odmówić świetnej prezencji, także wówczas, gdy jest wyłączony. Również na jakość wykonania nie ma co narzekać – nie jest może perfekcyjna, a po ruszeniu monitorem może on zachybotać, ale po ustawieniu trwa w swej pozycji stabilnie i nie sprawia wrażenia, jakby zaraz miał się przewrócić.

Samsung LU32H850UMUXEN recenzja test opinia monitor

Specyficzna nóżka, na której opiera się Samsung LU32H850UMUXEN pozwala na dość swobodną regulację wysokości, obrotu i kąta nachylenia. Znalezienie wygodnej pozycji jest więc dosyć proste. Warto pochwalić Samsunga za sam projekt nóżki – dzięki wcięciu od przodu zajmuje on mniej cennego miejsca na biurku.

Ok, jest świetny do pracy. Ale czy nada się także do gier, albo szeroko rozumianej rozrywki? Samsung LU32H850UMUXEN recenzja.

Samsung LU32H850UMUXEN to monitor, który według Samsunga znajduje się w kategorii Business. Znajdziemy tu wiele technologii, które tę pracę wspomagają, w tym tryb Picture-in-Picture i dzielenie monitora dla dwóch komputerów. Programiści oraz inne osoby spędzające duże ilości czasu na spoglądaniu na literki ucieszą się także, że maksymalne przyciemnienie ekranu jest naprawdę maksymalne, szczególnie w porównaniu do wielu innych modeli. Praca nocami nie będzie więc powodowała wypalania oczu.

Czy Samsung Samsung LU32H850UMUXEN sprawdzi się u grafika lub fotografa, a także przy innych zajęciach, które wymagają bardzo mocnej dbałości o kolor? Cóż, bez kalibratora raczej się nie obejdzie – Samsung, podobnie jak w swoich telefonach, stawia na wyraziste, być może wręcz nieco przesycone kolory. Do pewnego stopnia możemy to jednak skorygować na poziomie ustawień.

Samsung LU32H850UMUXEN

W kategorii wideo Samsung sprawdza się bardzo dobrze, dzięki rozmiarowi na poziomie małego telewizora i bardzo dobrej matrycy. O ile oczywiście uda się nam znaleźć treści 4K, a o te wciąż wcale nie jest tak łatwo.

Czytaj więcej: Jak kupić używany aparat fotograficzny? Poradnik.

Gry? Cóż… Samsung LU32H850UMUXEN w żadnym wypadku nie jest monitorem gejmingowym, ani nie próbuje takiego udawać. Czas reakcji może nie jest szczególnie długi, ale to wciąż całe 4 milisekundy. Posiadaczy kart AMD ucieszy zastosowanie technologii FreeSync, ale już o G-Sync od NVIDII możemy jedynie pomarzyć. Częstotliwość odświeżania? To tylko 60 klatek na sekundę, co dla wielu fanów gejmingu może być niewystarczające. Również sama możliwość gry w pełnej rozdzielczości monitora może wymagać wielkich zakupów – 4K wciąż nie jest prostym orzechem dla zgryzienia nawet dla najdroższych kart graficznych w przypadku nowych gier. Samsung LU32H850UMUXEN sprawdzi się świetnie, gdy monitora używamy głównie do pracy, a w gry gramy okazyjnie. W przeciwnym wypadku – jest wiele lepiej dostosowanych do gier modeli na rynku.

Jak Windows 10 radzi sobie z rozdzielczością 4K?

Wiele złego mówi się o skalowaniu w systemach z rodziny Windows. Wbrew pozorom – tragedii nie ma. Systemowy interfejs oraz aplikacje bardzo dobrze dopasowały się do zmiany skalowania. Gorzej jest natomiast z aplikacjami firm trzecich – tu wszystko zależy od jej twórcy. W niektórych programach, w tym m.in. w starszych wersjach Lightrooma, znajdziemy więc mikroskopijne kontrolki i elementy, czasami stanowiące część, a czasami całość interfejsu. Przed zakupem monitora 4K warto więc sprawdzić, jak bardzo ważne dla nas programy zachowują się w takim środowisku. Na szczęście ani Windows, ani nowsze oprogramowanie nie mają z nim żadnych większych problemów.

PRZEGLĄD RECENZJI
Jakość obrazu
Ostrość
Kąty widzenia
Jakość wykonania
Stabilność na biurku
Odwzorowanie kolorów
Funkcjonalność
Cena
Poprzedni artykułWieluń – czy to właśnie tu rozpoczęła się II Wojna Światowa?
Następny artykuł13 zmian i nowości, które chciałbym zobaczyć w iOS 13