Jaki dysk w chmurze wybrać? To pytanie może zadawać sobie wiele osób, które chcą przechowywać swoje pliki w chmurze dbając o bezpieczeństwo i dostęp do nich z dowolnego urządzenia w każdym miejscu na świecie. Niniejszy artykuł stanowi porównanie najpopularniejszych dysków w chmurze, także pod względem ekosystemu towarzyszących usług. Znajdziesz tu również test wydajności poszczególnych rozwiązań, jak i kilka propozycji alternatywnych wobec wielkiej czwórki. 

Google Drive, OneDrive, Dropbox, a może iCloud? Jaki dysk w chmurze 2019? Porównanie dysków w chmurze

Google Drive

Usługa Google Drive oferuje za darmo 15 GB danych dla właścicieli Kont Google. O ile jest to największa ilość darmowego miejsca na dane wśród czterech najpopularniejszych dysków chmurowych, tak należy pamiętać, że miejsce to jest dzielone pomiędzy sam Dysk oraz Gmaila i usługę Zdjęcia Google.

 

Dysk Google. Najlepsze dyski w chmurze, porównanie dysków w chmurze
Google Drive – internetowy dysk od Google

Płatne pakiety zaczynają się od 8,99 złotych miesięcznie za 100 GB, 13,99 złotych za 200 GB oraz 46,99 złotych za 2 TB. Dla najbardziej wymagających użytkowników przewidziano jeszcze większe pojemności dostępne wyłącznie z płatnością miesięczną – wymienione wcześniej można opłacić za rok z góry, oszczędzając przy tym od kilkunastu po kilkadziesiąt złotych. 10 TB to koszt 469,99 złotych miesięcznie, 20 TB – 939,99 złotych, a najwyższa pojemność 30 GB przekłada się na konieczność wnoszenia comiesięcznej opłaty 1399,99 złotych. Płatne pakiety Google Drive wchodzą w skład oferty Google One – oprócz dodatkowego miejsca uzyskujemy także wsparcie pracowników Google poprzez czat lub pocztę, możliwość rezerwowania wybranych hoteli nawet o 40% taniej, zniżki w Google Play na filmy i muzykę. Miejsce w Google Drive można dzielić między wielu użytkowników w ramach grupy rodzinnej.

Każdy użytkownik Google Drive otrzymuje także dostęp do web-aplikacji Dokumenty Google, Arkusze Google i Prezentacje Google, które u mniej wymagających użytkowników potrafią zastąpić programy pakietu Microsoft Office. Dysk Google świetnie integruje się z innymi usługami Google, w tym Gmailem (który współdzieli z nim miejsce na dysku), Google Keep, Kalendarzem, Zdjęciami Google… Szczególną uwagę należy zwrócić uwagę na tę ostatnią usługę. Zdjęcia Google pozwalają na synchronizację naszych zdjęć pomiędzy dowolnymi urządzeniami, automatyczne wysyłanie zdjęć do chmury i usuwanie lokalnych kopii w celu zaoszczędzenia pamięci, mają wbudowaną wyszukiwarkę pozwalającą znaleźć obiekty na zdjęciach dzięki uczeniu maszynowemu, umożliwiają udostępnianie zdjęć i albumów, a także wbudowanego Asystenta podsuwającego propozycje stworzenia albumów, edycji itd. – niestety nie zawsze działa to najlepiej. Jak wspomniałem, Zdjęcia Google współdzielą wybrany pakiet miejsca z Dyskiem i Gmailem.

Aplikacje Google Drive i towarzyszących usług są dostępne na Androida i iOS. Komputery z systemem Windows oraz macOS muszą się natomiast zadowolić dostępem poprzez przeglądarkę. Na szczęście wydajności i jakości aplikacji webowych niewiele można zarzucić. Dla komputerów dostępna jest także aplikacja Google Drive Sync – pozwala ona zintegrować Dysk Google z systemem dodając specjalny folder w Eksploratorze Plików lub w Finderze, z poziomu którego możemy przeglądać i dodawać lub usuwać pliki i katalogi Dysku. Możliwe jest także zsynchronizowanie dowolnego  katalogu z dowolnego dysku na komputerze, tak aby jego zawartość była przesyłana do chmury i widoczna w zakładce Komputery w przeglądarkowej wersji Google Drive lub aplikacji mobilnej.

Podsumowanie: Dysk Google posiada szeroki wybór pakietów miejsca oraz ogromny wachlarz towarzyszących usług, z którymi potrafi się zintegrować. Aplikacjom webowym dostępnym przez przeglądarkę niewiele można zarzucić – mają szeroką funkcjonalność i sprawne działanie. Niebagatelną zaletą jest także możliwość korzystania z synchronizacji dowolnego katalogu. Wadami Dysku mogą być natomiast wysokie ceny oraz (uzasadnione) obawy o prywatność naszych danych.

OneDrive

Microsoft OneDrive oferuje za darmo 5 GB miejsca na dane, zaś w cenie 7,99 złotych miesięcznie wartość ta zwiększa się o sto dodatkowych gigabajtów. Prawdziwa i największa przewaga OneDrive nad konkurencją zaczyna się w pakietach Office 365 Personal oraz Office 365 dla Użytkowników Domowych. W nich sam OneDrive jest niejako dodatkiem do pełnego pakietu Microsoft Office – najpopularniejszego i – nie oszukujmy się – najlepszego pakietu biurowego na rynku.

OneDrive cennik. Dysk w chmurze, OneDrive Dysk Google Dropbox iCloud porównanie
OneDrive – cennik

Office 365 Personal w cenie 29,99 złotych miesięcznie oferuje aplikacje pakietu Office oraz 1 TB miejsca na dane dla jednego użytkownika. Office 365 dla Użytkowników Domowych to natomiast koszt 42,99 złotych na miesiąc i możliwość pracy dla sześciu użytkowników. Również pojemność dysku w chmurze jest dzielona między użytkownikami, a każdy z nich otrzymuje po 1 TB z łącznie 6 TB miejsca na dane.

Czytaj więcej: Windows Phone – historia nieudanego podboju rynku 

Aplikacje OneDrive są dostępne dla iOS, Androida oraz macOS, zaś w systemie Windows 10 stanowi rozwiązanie natywne. W systemach desktopowych znajdziemy funkcję plików na żądanie czyli możliwość pobierania plików z chmury jedynie wówczas, gdy są potrzebne i często wykorzystywane. Jednocześnie w Eksploratorze lub Finderze znajdziemy specjalny folder OneDrive, w którym wszystkie pliki – w tym te znajdujące się jedynie w chmurze – prezentowane są jako pliki lokalne. Możliwe jest także synchronizowanie wybranych folderów i plików spoza folderu OneDrive – zawartości Pulpitu, katalogu Dokumenty i Obrazy. Dostęp do OneDrive możemy uzyskać także poprzez przeglądarkę internetową, tak samo jak do webowych wersji programów pakietu Office. Zintegrowana jest także możliwość podejrzenia zawartości włączonego komputera z Windowsem poprzez przeglądarkę i uzyskanie dostępu do dowolnych plików i katalogów na każdym z zainstalowanych dysków.

W wyższych planach OneDrive wchodzących w skład pakietu Office 365 znajdziemy także dodatkowe funkcje, takie jak linki chronione hasłem i/lub wygasające po czasie, możliwość przywracania dowolnego stanu OneDrive z ostatnich 30 dni na przykład po zainfekowaniu przez złośliwe oprogramowanie lub masowe usunięcie zawartości, dodatkowe funkcje w mobilnych wersjach programów Office.

Podsumowanie: OneDrive szczególnie dobrze sprawdzi się u osób, które korzystają z programów Office 365, jest bowiem do niego dołączony jako swoisty gratis i oferuje synchronizację dokumentów między urządzeniami z zainstalowanymi programami Office. Również osoby, dla których głównym środowiskiem pracy jest Windows powinny rozważyć rozwiązanie Microsoftu – OneDrive bowiem jest z Windowsem natywnie zintegrowany. Wprawdzie mobilne systemy Microsoftu nie są już dostępne na rynku, to wysokiej jakości aplikacje OneDrive i Office znajdziemy na każdej popularnej platformie. Również cena za terabajt danych jest w OneDrive najniższa ze wszystkich czterech najpopularniejszych dysków w chmurze i to pomimo dołączenia pełnego pakietu Office 365! Wady? Podobnie, jak wszystkie poza Google Drive dyski chmurowe, OneDrive nie umożliwia synchronizacji dowolnego folderu na komputerze, a przynajmniej w prosty sposób bez tworzenia tzw. symlinków. Również aplikacje webowe pozostawiają nieco do życzenia, ale to ostatnie z miesiąca na miesiąc ulega znacznej poprawie. Ostatni problem może dotyczyć najbardziej wymagających użytkowników z dużymi ilościami danych – jest nim brak możliwości zwiększenia pojemności ponad 1 terabajt dla jednego użytkownika.

Dropbox

Dropbox był wieloletnim liderem i prawdziwym protoplastą dzisiejszego pojęcia dysków chmurowych. W ostatnich latach jego pozycja zdążyła jednak osłabnąć. Jak prezentuje się dzisiaj? Darmowe konto Dropbox oferuje 2 GB miejsca na dane. Więcej możemy uzyskać w dwóch planach – Dropbox Plus oraz Dropbox Professional, a przejście na nie umożliwia także korzystanie z dodatkowych funkcji usługi.

Dropbox cennik. Polecane dyski w chmurze 2019
Cennik i funkcje różnych pakietów Dropbox

Na stronie internetowej Dropboksa nie znajdziemy cennika w polskich złotych, konieczne jest więc przeliczenie walut. I tak Dropbox Plus oferuje dodatkowo 2 TB miejsca na dane, inteligentną synchronizację pozwalającą zoptymalizować wykorzystanie pamięci, możliwość odzyskania usuniętych danych w przeciągu 30 dni, mobilne foldery online, możliwość odzyskania konta o nazwie Dropbox Rewind oraz jego zdalne czyszczenie. Koszt Dropbox Plus wynosi 11,99 euro miesiecznie, co przekłada się na około 51 złotych.

Najwyższa oferta czyli Dropbox Professional w zamian za około 85 złotych miesięcznie oferuje 3 TB miejsca na dane, a także zaawansowaną funkcję udostępniania, aż 180 dni na odzyskanie plików i konta, podglądy internetowe i komentowanie specjalistycznych typów plików, komentowanie ze znacznikami czasowymi w filmach, usługę Dropbox Showcase służącą do tworzenia prezentacji multimedialnych, a także wyszukiwanie pełnotekstowe w dokumentach i obrazach (tak Dropbox nazywa wyszukiwanie ciągów tekstu we wszystkich plikach, w tym tych zeskanowanych) oraz funkcje AutoOCR przy skanowaniu dokumentów.

Czytaj więcej: W jakiej aplikacji edytować zdjęcia? 6 najlepszych edytorów zdjęć dla iPhone. 

Użytkownicy dowolnych planów Dropboksa (także tego darmowego) mogą korzystać z aplikacji internetowej Dropbox Paper – prostego edytora tekstowego z szerokimi możliwościami pracy zespołowej.

Dropbox udostępnia swoje aplikacje na wszystkie popularne systemy operacyjne – iOS, Androida, Windowsa i macOS, oferuje także webowy interfejs dostępny przez przeglądarkę. Na desktopowych systemach możliwe jest tworzenie specjalnego folderu Dropbox dostępnego z poziomu Eksploratora Plików lub Findera, a także obsługa plików na żądanie. 

Podsumowanie: Dropbox to jedyny z Wielkiej Czwórki niezależny dysk w chmurze. Google Drive, OneDrive Microsofu oraz iCloud od Apple integrują się z całymi ekosystemami usług. To, co na początku może wydawać się wadą, w pewnych przypadkach staje się zaletą – szczególnie u osób, które z różnych powodów nie chcą korzystać z usług gigantów lub też korzystają z wielu różnych urządzeń i systemów operacyjnych oraz nie chcą przywiązywać się do jednego usługodawcy. Dużymi zaletami są rozbudowane możliwości współpracy i dzielenia się plikami oraz funkcje dostępne w płatnych pakietach, ale ich cena może nieco odstraszać będąc znacząco wyższą od konkurencyjnych rozwiązań.

iCloud Drive

Apple iCloud to nie tylko dysk w chmurze, lecz cała platforma umożliwiająca synchronizację plików, aplikacji i ustawień między urządzeniami oraz tworzenie kopii zapasowych. W standardzie, wraz z założeniem Apple ID, użytkownik otrzymuje 5 GB darmowego miejsca, które może następnie powiększyć do 50 GB za 3,99 złotych, 200 GB za 11,99 złotych oraz 2 TB w cenie 39,99 złotych miesięcznie. Plany 200 GB oraz 2 TB można współdzielić z maksymalnie pięcioma innymi użytkownikami w ramach funkcji Chmura Rodzinna.

Interfejs iCloud. Jaki dysk w chmurze wybrać 2019
Ekran startowy (Launchpad) usługi iCloud w przeglądarce

Dostęp do iCloud można uzyskać poprzez przeglądarkę internetową na stronie iCloud.com, gdzie znajdziemy nasze pliki z iCloud Drive, możliwość użycia aplikacji pakietu iWork – Pages, Numbers i Keynote, a także dostęp do synchronizowanych zdjęć z usługi Apple Photos, poczty, kalendarza, notatek i przypomnień oraz usługi Find My iPhone, która może być bardzo pomocna w przypadku zagubienia urządzenia. Korzystanie z iCloud poprzez przeglądarkę nie jest jednak najwygodniejsze, a sama usługa oferuje niewiele funkcji.



Apple udostępnia aplikację iCloud dla użytkowników systemu Windows, która umożliwia synchronizację zdjęć, poczty, kontaktów, kalendarzy, zadań i zakładek z innych przeglądarek, a przede wszystkim integrację z Eksploratorem Plików tworząc specjalny folder iCloud Drive z funkcją plików na żądanie. Usługa rozwija skrzydła jednak dopiero wówczas, gdy korzystamy z niej na jednym z urządzeń z systemem od Apple, a szczególnie wtedy, gdy urządzeń tych jest więcej niż jedno. Oferuje niezwykle wygodną i niemalże niewidoczną synchronizację wszelkich treści na urządzeniach, w tym zdjęć w usłudze Apple Photos z możliwością inteligentnej optymalizacji wykorzystania miejsca na urządzeniu poprzez pobieranie zdjęć z chmury tylko wówczas, gdy są potrzebne, tworzenie i przechowywanie kopii zapasowych, a także głęboką integrację z systemem operacyjnym.

Podsumowując: iCloud jest usługą, którą warto polecić osobom korzystającym z ekosystemu Apple, dla których została stworzona. Cena za gigabajt w iCloud jest naprawdę niska (szczególnie mając na uwadze cenowe standardy Apple), ale brak aplikacji na Androida i niskiej jakości wersja przeglądarkowa sprawi, że usługa może być słabym wyborem dla osób korzystającym z wielu ekosystemów jednocześnie – np. posiadaczom smartfonów z Androidem, iPadów i komputerów z Windowsem.

Alternatywy 

Box

Box jest usługą celującą głównie w firmy oraz pracę zespołową, stawiając przy tym na bezpieczeństwo danych oraz oferując wiele dodatkowych rozwiązań dla biznesu. Ponieważ zestawienie dotyczy planów indywidualnych, również w przypadku usługi Box podam jedynie takie. Usługa oferuje dwie opcje wyboru: darmowe konto o pojemności 10 GB z limitem wielkości przesyłanego pliku do 250 MB oraz płatny pakiet o nazwie Personal Pro, który oferuje 100 GB pojemności i limit wielkości pojedynczego pliku do 5 GB w cenie 50 złotych na miesiąc.

MEGA

MEGA jest dyskiem chmurowym będącym następcą zamkniętego przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych serwisu Megaupload, którego założycielem był Kim Dotcom. Oferuje aż 50 GB miejsca za darmo – jest to najwyższa wartość spośród wszystkich wymienionych w tym artykule dysków. Pojemność możemy oczywiście zwiększyć – pakiet PRO LITE o pojemności 200 GB dostępny jest w cenie 21,19 złotych na miesiąc, za 42,42 złote zakupimy pakiet PRO I o wielkości 1 TB, PRO II w cenie 84,89 złotych miesięcznie przełoży się na 4 TB miejsca, zaś najdroższy PRO III o pojemności 8 TB będzie nas kosztował 127,35 złotych. Dla części użytkowników ogromną zaletą będzie pełne szyfrowanie przesyłanych danych.

Prywatny serwer NAS

Co, jeśli nie ufamy żadnej firmie i chcemy trzymać dane u siebie, na swoich własnych dyskach i pod swoim własnym dachem? Wówczas rozwiązaniem jest serwer NAS czyli Network Attached Storage, który może stanowić rodzaj prywatnej chmury na pliki.

serwer nas czy chmura co wybrać 2019
Czterodyskowy WD MyCloud EX4100

Serwer NAS jest rodzajem serwera plików, do którego montujemy dyski i podpinamy do sieci. Jest to rozwiązanie dla bardziej zaawansowanych użytkowników, ponieważ należy posiadać przynajmniej podstawową wiedzę z zakresu konfiguracji serwerów plików oraz działania sieci komputerowych. Zakup serwera NAS oznacza także dosyć duży koszt – podstawowy dwudyskowy serwer można nabyć za nieco ponad tysiąc złotych, a do tego należy doliczyć koszt dysków – i to nie byle jakich, ale trwałych i przeznaczonych do ciągłej pracy.

Czytaj więcej: jak uruchomić stronę internetową na serwerze VPS? Instalacja i konfiguracja LAMP na Debianie 9. 

Serwer NAS można podpiąć do właściwie dowolnego urządzenia jako dysk sieciowy. Nie znaczy to jednak, że pliki z serwera NAS zawsze będą dostępne jedynie w lokalnej sieci komputerowej – niektórzy producenci oferują dodatkowe rozwiązania, za pośrednictwem których dostęp do zawartości serwera możemy uzyskać z dowolnej lokalizacji poprzez przeglądarkę.

Dlaczego wspomniałem o dwydyskowym serwerze, podczas gdy na rynku dostępne są również serwery NAS wyposażone w jeden dysk? Względy bezpieczeństwa. Dwu- lub więcej dyskowy serwer umożliwi skorzystanie z RAID 1 lub RAID 5 w celu zabezpieczenia danych w razie awarii któregoś z dysków. Jednodyskowy NAS sprawdzi się więc jedynie wówczas, gdy przechowuje kopie zapasowe plików z innych urządzeń.

Porównanie wydajności dysków chmurowych. Dyski w chmurze wydajność i transfery. 

Czytając komentarze w internecie dotyczące tego, jaki dysk w chmurze warto wybrać, często można natknąć się na opinię, że dane rozwiązanie działa lepiej lub gorzej od innych w zakresie wydajności, a dokładniej transferów plików z i do chmury. Postanowiłem to sprawdzić.

Test został przeprowadzony na stabilnym łączu o prędkości pobierania 1000 Mbps (realna około 940 Mbps) oraz wysyłania 100 Mbps (realna około 105 Mbps). Wykonałem po trzy operacje wysyłania i pobierania pliku o rozmiarze 1 GB korzystając z interfejsów webowych każdego z czterech najpopularniejszych rozwiązań, zmierzyłem czas, a następnie uśredniłem wyniki. Jak wypadły poszczególne rozwiązania? Dysk Google, OneDrive, iCloud, Dropbox – porównanie wydajności wysyłania i pobierania plików.

Wysyłanie pliku 1 GB 

Dyski w chmurze wydajność wysyłanie pliku. Jaki dysk w chmurze, wydajność dysków w chmurze.

Podczas wysyłania pliku 1 GB króluje Google Drive, który zakończył test ze średnim czasem minuty i trzydziestu sześciu sekund. Tuż za nim OneDrive – 1:45. Dropbox nieco odstaje osiągając czas 2:23. Zaś Apple iCloud Drive… No cóż. Plik 1 GB został w pełni wysłany dopiero po minięciu średnio 29 minut i 56 sekund!

Pobieranie pliku 1 GB

Dyski w chmurze wydajność pobieranie pliku. Jaki dysk w chmurze, wydajność dysków w chmurze.

W przypadku pobierania pliku 1 GB sytuacja jest niemalże identyczna. Dysk Google zwiększa swoją przewagę pozwalając na pobranie pliku po około 9 sekundach. Za nim znajdują się Dropbox (0:22) oraz OneDrive (0:27). Tak samo, jak w przypadku testu wysyłania, iCloud Drive oferuje szokująco niskie prędkości, a plik 1 GB został pobrany dopiero po 3 minutach i 27 sekundach. To równo trzy minuty więcej, niż drugi od końca OneDrive.

Podsumowanie testu 

Zarówno w przypadku pobierania, jak i wysyłania plików największą wydajność oferuje Dysk Google. Na drugim miejscu podczas wysyłania plików znajduje się OneDrive, zaś podczas pobierania – Dropbox. Wydajność Apple iCloud jest natomiast szokująco niska, a zarówno pobieranie, jak i wysyłanie pliku zostało ukończone w czasie wielokrotnie dłuższym, niż w przypadku konkurencji. Należy pamiętać jednak, że test został przeprowadzony korzystając z web-aplikacji poprzez przeglądarkę internetową. Być może Apple sztucznie obniża wydajność iCloud.com, albowiem tak słabe wyniki są wręcz zatrważające i musiałyby przekładać się na wyjątkowo żmudne działanie iCloud na urządzeniach Apple, czego sam nigdy nie zauważyłem.